Prawo spadkowe to przykład na to, że białe nie jest białe a czarne nie jest czarne.

Blog Anny Tarczyńskiej o dziedziczeniu.

radca prawny

Od lat prowadzę sprawy spadkowe. Doradzam, konsultuję, występuję w sądzie. Wyjaśniam moim Klientom zawiłe i zaskakujące kwestie związane z zachowkiem. Przez lata doświadczeń nauczyłam się rozumieć różne potrzeby moich Klientów. Z obserwacji tych potrzeb powstało F.C.C., którego jestem założycielką. więcej...

Subskrybuj blog

Odpowiedź na pozew o zachowek – nie ma zmiłuj się dla spóźnialskich

Entliczek, pentliczek, czerwony stoliczek, na kogo wypadnie, na tego BĘC.

Jeśli chcesz wiedzieć co ma wspólnego przedszkolna wyliczanka z odpowiedzią na pozew w sprawie o zachowek i jeśli chcesz mieć jakąkolwiek szansę wygrania w sądzie, czytaj dalej. 

Bronić się przed wypłatą zachowku zawsze było trudno. Ale od połowy 2012 r. jest jeszcze trudniej. Można sprawę łatwo przegrać i być zobowiązanym do zapłaty, nawet wtedy, gdy zachowek się nie należy. Celowo używam słownictwa z branży hazardowej: wygrać-przegrać, bo idealnie pasuje do aktualnej rzeczywistości spotykanej na salach sądowych.

Wygląda to tak:

Osoba pozwana o zachowek otrzymuje pismo z sądu mniej więcej o następującej treści:

Sąd w ……Wydział …. Cywilny, doręcza pozew wraz z załącznikami wniesiony przez ……. o zachowek i zobowiązuje do złożenia odpowiedzi na pozew, w której powinien Pan/Pani wskazać czy kwestionuje pozew, przytoczy własne twierdzenia, okoliczności faktyczne i dowody na ich poparcie w terminie 14 dni pod rygorem uznania, że nie kwestionuje pozwu i skutków z art. 207 § 6 kpc pouczając w trybie art. 206 § 2 kpc, art. 210 § 21 kpc oraz 207 § 5 kpc.

i dalej mamy w tym piśmie sądowym wyciąg ze wskazanych powyżej przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Suche przepisy. Albo pozwany ich nie czyta, albo nawet jak przeczyta, to często nie jest w stanie ocenić, co w rzeczywistości sądowej przepisy te oznaczają.

Kluczowy jest art. 207 § 6 kodeksu postępowania cywilnego. Brzmi on tak:

Sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody, chyba, że strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich w pozwie, odpowiedzi na pozew lub dalszym piśmie przygotowawczym bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności.

Scenariusz zazwyczaj jest taki, że pozwany w odpowiedzi na pozew nie wskazuje wszystkiego co powinien. Nie wnosi o przeprowadzenie przez sąd odpowiednich dowodów. To jest normalne. Bo przecież pozwany nie jest prawnikiem. Nie wie jakie argumenty mogłyby skutecznie wybronić go przed koniecznością wypłaty zachowku. Liczy na pomoc sądu, na sprawiedliwość. Pisze więc zazwyczaj w odpowiedzi na pozew, że bratu zachowek się nie należy, bo nigdy nie opiekował się matką. A to jest za mało na wygraną.

I przegrywa. Bo sąd nie pozwala mu już na dalszym etapie sprawy złożyć żadnych dodatkowych twierdzeń ani przedstawić dodatkowych dowodów. Nawet jeśli pozwany w ogólnym rozrachunku ma rację.

Wiem o tym, bo przychodzą do mnie załamani ludzie z prośbą o pomoc. Czują, że ich sprawa idzie w złym kierunku, a sąd nie chce przyjąć argumentów ani dowodów, które nie były przedstawione w odpowiedzi na pozew. Albo przychodzą ludzie, którzy już przegrali, zanim w zasadzie sprawa się rozpoczęła. Bo sąd już na pierwszej rozprawie wydał wyrok  na podstawie tego, co napisali w odpowiedzi na pozew i nie chciał dalej słuchać, co mają do powiedzenia.

Owszem, zdarzają się sędziowie, którzy przychylniej witają wnioski dowodowe, nawet te „spóźnione”, widząc w nich szansę na rzetelne wyjaśnienie sprawy. Ale nigdy nie wiesz, kto Twoją sprawę będzie rozpoznawał. Wiele zależy od przypadku, jak w tej cytowanej na początku wyliczance.

Więc pamiętaj, że w aktualnym stanie prawnym odpowiedź na pozew jest pismem, które ustawia pozwanemu całą sprawę. Od tego pisma bardzo wiele zależy.

Takie mamy od połowy 2012 r. prawo. Sąd nie będzie spóźnialskich dopytywał, wysłuchiwał, wyjaśniał. Nawet jak się nie należy, to zasądzi zachowek i będzie miał sprawę szybko zakończoną. Jeśli przesadzam, to tylko trochę. Taka jest aktualnie rzeczywistość na salach sądowych (oczywiście nie dotyczy to tylko spraw o zachowek). Z niecierpliwością czekam na orzecznictwo Sądu Najwyższego, które wytłumaczy jak należy rozumieć określenie „spóźnione twierdzenia i dowody”. Albo na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Bo z tego co obserwuję, aktualne brzmienie przepisów w rękach niektórych sądów, zwyczajnie pozbawia ludzi prawa do sądu, do przyzwoitego rozpoznania indywidualnej sprawy. A w sprawach o zachowek często chodzi  o ogromne pieniądze.

*******

TUTAJ znajdziesz wszystkie wpisy dotyczące zachowku.

 

Share Button

KOMENTARZE (1)

  1. Witam Panią.Jestem jak gdyby po drugiej stronie sprawy to ja domagam się przed Sadem wypłaty od obdarowanego-dla darczyńcy to wnuk a ja jestem pominiętym przez darczyńcę t.j moją ś.p.Mamę , Zostałem uznany przez Sąd spadkobiercą Sprawa toczy się przed Sądem w Gdańsku i wczoraj w Sądzie Apelacyjnym zapadł wyrok -Zachowek się nie należy.Dodam jeszcze że na kilku spotkaniach w obecności prawnika obdarowany kilkukrotnie sam zadeklarował chęć zapłaty zachowku , następnego dnia się wycofuje,to jeszcze działo się przed sprawą,Pozew o wypłatę zachowku złożyłem ok 3 miesiące po śmierci Mamy od momentu darowizny upłynęło 10 lat,co mam robić ,pozdrawiam Bogdan K.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *