Prawo spadkowe to przykład na to, że białe nie jest białe a czarne nie jest czarne.

Blog Anny Tarczyńskiej o dziedziczeniu.

radca prawny

Od lat prowadzę sprawy spadkowe. Doradzam, konsultuję, występuję w sądzie. Wyjaśniam moim Klientom zawiłe i zaskakujące kwestie związane z zachowkiem. Przez lata doświadczeń nauczyłam się rozumieć różne potrzeby moich Klientów. Z obserwacji tych potrzeb powstało F.C.C., którego jestem założycielką. więcej...

Subskrybuj blog

Planowanie spadkowe – nie bój się !

Wiele osób ma ogromny opór przed poruszaniem tematów spadkowych. Bo co tu dużo mówić, po prostu wszyscy boimy się spaw ostatecznych, myślenia i mówienia o śmierci. A planowanie spadkowe ze śmiercią się przecież wiąże. Rozumiem to.

Ale posłuchaj, przecież jeśli trzeźwo na to spojrzymy, to wiadomo, że spisanie testatmentu czy podjęcie innych działań dotyczących Twojego majątku, nie spowoduje nieszczęścia. Wręcz przeciwnie.

Planowanie spadkowe pozwala uniknąć wielu problemów.

  • Przede wszystkim pozwala na zgodne z Twoją wolą rozdysponowanie Twoim majątkiem – dorobkiem Twojego życia.
  • Pozwala uniknąć wielu konfliktów i trwających wiele lat spraw sądowych o podział majątku spadkowego.
  • Pozwala na niezakłóconą pracę Twojej firmy, spółki, czyli przedsiębiorstwa, które być może budowałeś i rozwijałeś całe życie. Zastanawiałeś się kiedyś co dzieje się z firmą w przypadku śmierci właściciela czy wspólnika?

Ale planowanie spadkowe wymaga dużej wiedzy dotyczącej niuansów prawnych, których w prawie spadkowym jest cała masa. Łatwo zrobić fałszywy krok. Wiele spraw i okoliczności trzeba wziąć pod uwagę.

I uwierz mi. Planowanie spadkowe nie ogranicza się do sporządzenia testamentu. Testament może przynieść więcej szkody niż pożytku, choćby z uwagi na przepisy prawne dotyczące zachowku.

 

Share Button

KOMENTARZE (5)

  1. Pingback: Czy na pewno wiesz co to jest spadek? - Prawnie o spadku i zachowku

  2. Pingback: Kto dziedziczy gdy małżeństwo nie ma dzieci ? - Prawnie o spadku i zachowku

  3. Podpisuję się pod całym postem. Ostatnio miałem do czynienia z sytuacją, w której rodzice zupełnie bez zastanowienia spisali testament i powołali do dziedziczenia wszystkie swoje dzieci. Nikogo nie wyłączyli, tylko po prostu zapisali wszystko dzieciom. Efekt był taki, że jedno z dzieci zmarło przed nimi, a oni nie zmienili już testamentu. Wnuki (zstępni zmarłego dziecka) nie dostali nic (bo przy dziedziczeniu testamentowym na miejsce zmarłego nie wchodzą jego zstępni) i zgodna dotąd rodzina jest teraz skłócona i prawdopodobnie czeka ich proces o zachowek. Absolutny brak planu spadkodawców przyczynił się do skonfliktowania ich bliskich.

    1. Świetny przykład. Dziękuję ! 🙂 . Pewnie był to testament własnoręczny. Bo w notarialnych często rutynowo notariusze wpisują formułki typu „a gdyby X nie mógł lub nie chciał dziedziczyć, to w jego miejsce powołuję jego zstępnych”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *