Prawo spadkowe to przykład na to, że białe nie jest białe a czarne nie jest czarne.

Blog Anny Tarczyńskiej o dziedziczeniu.

radca prawny

Od lat prowadzę sprawy spadkowe. Doradzam, konsultuję, występuję w sądzie. Wyjaśniam moim Klientom zawiłe i zaskakujące kwestie związane z zachowkiem. Przez lata doświadczeń nauczyłam się rozumieć różne potrzeby moich Klientów. Z obserwacji tych potrzeb powstało F.C.C., którego jestem założycielką. więcej...

Subskrybuj blog

Co to jest zachowek?

Pewnie słyszałeś o zachowku, skoro tu zaglądasz. Generalnie dobrze trafiłeś, bo o zachowku krąży wiele nieprawdziwych albo niepełnych informacji. Nie dziwi mnie to, bo zachowek to instytucja pełna niespodzianek. Dla jednych przyjemnych, dla innych koszmarnych. Sprawia problemy nie tylko spadkobiercom, ale również prawnikom (w tym sędziom). 

Na temat zachowku każdy z nas powinien mieć przyzwoitą wiedzę. Bez tego trudno jest:

Warto wiedzieć nie tylko co to jest zachowek, ale także komu przysługuje, kiedy, w jakiej wysokości, co zrobić, by uniknąć zachowku.

Więc krótko mówiąc:

Zachowek jest to minimalna gwarantowana część majątku zmarłego, która należy się jego spadkobiercom ustawowym (ale nie wszystkim), NIEZALEŻNIE OD WOLI tego zmarłego.

Z tego powodu wielu prawników twierdzi, że instytucja zachowku jest sprzeczna z Konstytucją, bo konstytucja gwarantuje swobodę testowania i rozporządzania swoim majątkiem. Ale niedawno Trybunał Konstytucyjny wypowiedział się, że w jego ocenie instytucja zachowku jest zgodna z Konstytucją (wyrok TK z 25 lipca 2013 r. sygn. akt P 56/11). Rozczarowało to tych wszystkich, którzy liczyli na zmianę przepisów w tym temacie.

Skąd tyle emocji ?

Po pierwsze dlatego, że ta MINIMALNA GWARANTOWANA wartość majątku zmarłego, ustalona jest przez prawo na bardzo wysokim poziomie.  Wynosi ½ udziału spadkowego, a w przypadku spadkobierców małoletnich lub trwale niezdolnych do pracy aż  2/3 udziału spadkowego.

Czyli jeśli majątek zmarłego wynosi 600 000 zł, a twój udział w spadku wynosi 1/3, to prawo gwarantuje Ci zachowek na poziomie 100 000 zł. (1/2 z 200 000 zł ), a jeśli uprawnionym do zachowku byłby małoletni lub trwale niezdolny do pracy, to na poziomie 133.333 zł  (2/3 z 200 000 zł).

I teraz UWAGA! Jeśli za życia spadkodawcy otrzymałeś już od niego te 100 000 zł w jakiejś formie (niekoniecznie w pieniądzach), to znaczy, że spadkodawca jest z tobą kwita i nie masz dalszych roszczeń. Jeśli natomiast nic nie dostałeś lub dostałeś mniej – to masz roszczenie do wysokości 100 000 zł. Nie piszę tu do kogo to roszczenie kierować, bo to kolejny szeroki temat.

Po drugie dlatego, że wartość majątku zmarłego obliczana jest na potrzeby zachowku w bardzo specyficzny sposób. Tu paradoksalnie Salomon nalewa z pustego. Okazuje się, że nawet w przypadku, gdy masa spadkowa równa się zero, albo są jakieś długi, możesz otrzymać swoje 100 000 zł zachowku. Dzieje się tak dlatego, że ustalając majątek zmarłego na potrzeby zachowku doliczamy do niego darowizny, których  zmarły dokonał za swojego życia.

Jeśli więc zmarły miał dwie córki i jednej przekazał darowizną dom o wartości 600 000 zł, a drugiej nie dał nic, to druga córka ma roszczenie do swojej siostry o wypłatę zachowku. Wysokość tego roszczenia będzie uzależniona od jej udziału w spadku. Jeśli udział ten wynosi 1/3  (bo żyje jeszcze żona zmarłego), to zachowek wyniesie 100 000 zł. Roszczenie o zachowek do obdarowanej córki ma również żona zmarłego.

Temat doliczania darowizn do masy spadkowej na potrzeby wyliczenia zachowku jest skomplikowany. Wiele krąży tu mitów, w szczególności co do okresu, po którym darowizny nie są już doliczane. Różne są też zdania co do tego, jak rozumieć określenie „darowizna”. Ale o tym innym razem.

Po trzecie dlatego, że nie jest łatwo pozbawić kogoś zachowku. Trzeba tu precyzyjnej wiedzy i szczegółowego planowania spadkowego.  Powszechne jest przekonanie, że spisując testament  lub dokonując darowizn za życia, regulujemy raz na zawsze nasze majątkowe sprawy rodzinne. Nic bardziej błędnego.  Po śmierci spadkodawcy, pojawiają się roszczenia o zachowek, czego spadkodawca z pewnością sobie nie życzył i tego nie przewidział.

Czy masz swoje zdanie lub doświadczenie w temacie zachowku ?

********

TUTAJ znajdziesz wszystkie wpisy dotyczące zachowku.

Share Button

KOMENTARZE (6)

  1. Rozważałem ostatnio ciekawą sytuację. Otóż zachowek przysługuje w sytuacji, kiedy uprawniony niedoszły spadkobierca nie otrzymał niczego ze spadku. A co jeśli otrzymał od spadkodawcy darowiznę (np. pieniądze), a potem oddał tę darowiznę, ale już w innej postaci (np. kupił mieszkanie i przekazał je również w darowiźnie na rzecz spadkodawcy). Teoretycznie nie jest już zatem wzbogacony, ale przepis 991 par. 2 k.c. nie mówi o wzbogaceniu (jak np. 1000 par. 1 k.c.). Normalnie doradziłbym Klientowi, żeby mimo wszystko szedł do sądu, ale zagadnienie wydało mi się bardzo ciekawe, więc chciałem popełnić na ten temat wpis na blogu, ale poza argumentacją „zdroworozsądkową” nie znalazłem na to żadnych argumentów. Mają Państwo jakieś pomysły?

  2. a mój przypadek jest następujący: dostałam w darowiźnie mieszkanie od babci, która dostała ode mnie pieniądze na wykup mieszkania (mam na to potwierdzenie). jeden z jej synów chce, abym po jej śmierci wypłaciła jej zachowek. czy ma do tego prawo? gdyby babcia nie dostała ode mnie pieniedzy na zakup – to nie byłoby spadku?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *